czwartek, 11 października 2012

Nic mi nie dzie

Dziś wstałam tragicznie późno.Obudziłam się około 11.00 ale zanim się ubrałam ,umyłam... Gdy siadałam na swoje krzesło była już pierwsza. Powinnam być wyspana a jednak czuje się teraz jakby było bardzo późno,a jest dopiero 20.21 Tyle planów [no dobra jeden] miałam na dziś .Niestety nic mi z niego nie wyszło.Mój nastrój nie pomaga mi w pracy .Boje się ,że coś popsuje ,a popraweki w tym projekcie  są niemozliwe.
Jedyne co mi dziś wyszło to te loga dla stowarzyszenia i kilka szkiców,narysowanych  od tak, by dzień całkiem nie poszedł na marne.

3 komentarze:

  1. Jak poprawki niemożliwe ?
    Zmieniłaś ubranko na blogu ??
    Śliczne, prześliczne te nowe ubranko...
    Sowa jest piękna i tło... bardzo mi się podoba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może kiedyś Wam pokażę,będę malować na materiale.A tu pomyłek nie może być.

      Usuń
  2. Aaaaa, na materiale, to faktycznie ,
    dla mnie w ogóle malowanie jest niemożliwe,
    nie mam takich zdolności...

    OdpowiedzUsuń