wtorek, 20 stycznia 2015

Byłeś

Czy mi się śniłeś?
Jasne,że tak.
Może nie milion razy ,może nie wiele ,ale śniłam że byłeś
rozmawiałeś  ze mną,a gdy było mi na jawie wyjątkowo trudno,
przychodziłeś nocą ,
pocieszałeś,rozśmieszałeś i przytulałeś...

czwartek, 15 stycznia 2015

Cześć Kochani

Dziś poprawił mi się mocno humor .A czemu? Potemu :-P Dostałam butki na urodziny. Mam słabość do buciorków,a jak mogę coś dla siebie dostać,co mi nóżka  wejdzie, to biorę.
Zakupione w BonPrix .
 Te mają 4 centymetrowy obcas !
To już moje drugie butki z obcasikiem :-D
W sobotę mam wyznaczony termin na komisje by dostać orzeczenie
o niepełnosprawności. A póżniej kartę parkingową. 
Tylko nie wiem czy tam dojadę,bo bardzo dokucza mi żołądek,leki nie pomagają.Zgaga ,ból i mdłości...
Jak leżę na lewym boku jest oki,ale gdy siedzę jest koszmarnie.
Oby do niedzieli przeszło,bo przyjaciel mnie gdzieś porywa .
A tak przy okazji pokażę Wam moje dwa prezenty urodzinowe.
 Taki oryginalny bukiecik
 Podoba się nie tylko mi, ale i moim opiekunką.
W tym roku dostałam dużo kosmetyków .
Ciekawych ,pachnących ,fajnych.
No i też trochę innych rzeczy .

I taką płytkę.To już druga tego zespołu u mnie.
Fantastycznie chłopaki grają ,zakochałam się .
Przerabiają muzykę filmową czy popową
na instrumentalną; na pianino i kontrabas.
Nie lubiłam kontrabasu,bo wydawał mi się smutny,
jednak od kiedy ich słucham definitywnie zmieniłam zdanie.
Polecam.

środa, 7 stycznia 2015

Staram się zrozumieć

Jednak i Wy postarajcie się choć trochę zrozumieć mnie...Chciałam tu napisać swoje nocne przemyślenia ,ale czytając ostatnie komentarze to nie ma sensu...
Wiem ludziska,że chcecie doradzić,chcecie dobrze ,ale zapewne ;być może jesteście sprawniejsi .Patrzycie na moje problemy ze swojego stanu zdrowia i życia...A życie każdego z nas jest bardzo różne.Nie będę tu opisywać wszystkich swoich przeżyć,tego wszystkiego co wpłynęło na stan mojego funkcjonowania ,bo może nie chcę,bo może nie chcę przyznać się do porażek ,może nie jestem tak zdolna jak inni...
Nie wszystko muszę opisywać,coś muszę zatrzymać dla siebie...Nie da się wszystkiego wyjaśnić,po prostu nie da...

piątek, 2 stycznia 2015

Rozomwy niekontrolowane

Znów nawiedziła mnie Mariposa,wieczorem..
ona- przyjechał do mnie ,wiesz
ja- i jak?
ona- on jest przecież coraz starszy ...a jakby młodszy..
ja-?
ona-taki piękny,te jego spojrzenie ,takie łagodne...
mówił coś opowiadał a ja już go nie słuchałam tylko gapiłam się na niego...
ja -I co ja mam Ci powiedzieć?
ona-Nie wiem,pociesz mnie,jakoś?
ja- on ma wady.Wiesz dobrze jakie i wiesz ,że nie jest Wam po drodze...
ona...- niby tak,ale gdy spotykasz kogoś kto Cię rozumie,kto jest mimo tych wad tak dobry...i dzielicie wspólne zainteresowania i ma się podobną wrażliwość to  SZLAG trafia,że los z nas drwi
ona- Kiepsko Ci idzie pocieszanie...
ja-wiem niestety..nigdy nie byłam w tym dobra.
Puenty nie będzie,bo naprawdę nie wiedziałam co jej powiedzieć.Paplałam, ściemiałam  jakieś głupoty...Miłość jest do dupy . Zakochanie w kimś dla kogo nie jest się atrakcyjnym jest  wyniszczające emocjonalnie. Człowiek szuka winy w sobie a winy nie ma tu nikt.Nikt nie zawinił...



czwartek, 1 stycznia 2015

Mamy 2015

W starym roku kilkanaście godzin wcześniej miałam od wczesnego popołudnia odwiedziny.Bardzo niespodziewane i miłe,w prawdzie gość nie został na Sylwestra,ale doceniam,że mu się chciało.Przywiózł ze sobą brzoskwiniowe piccolo.Odwiedziła też rodzinka.
Jak zwykle nachodzą mnie zawsze tego dnia myśli, nie najlepsze refleksje ...Na szczęście  jest już 1 styczeń ...to będzie lżej w dzień.
A jutro czyli dziś zamieszczę rozmowę z Mariposą...
I znów kicham,oby to nie oznaczało znów choroby...