niedziela, 17 maja 2015

Takie tam

Napisane jakiś czas temu.

Tak bardzo jesteś mi drogi
i choć bym się wspięła
na ostatni szczebel marzeń
i tak cię nie dosięgnę.
Jesteś jak wietrzyk w gorące dni ,
który muska moj policzek
dając wytchnienie.
Gdy zostaje w samotności duszy
pszychodzi deszcz
zimny i nieczuły na podrywy
mego serca.

Żeby było wiadomo,nie piszę wierszy ,nie umiem ich pisać . To są takie moje dumki i tyle.


wtorek, 12 maja 2015

5

Piąty spacerek zaliczony,było miło i miłe towarzystwo. Tylko trudno mi pocieszyć i wesprzeć osobę,która tego potrzebuje a ja nie wiem jak . Bo tak szczerze nie jestem w stanie przy największych chęciach.

Wisienka na torcie dzisiejszego dnia

To jest niesamowite mieć Ciebie.Nie mam Cię ,,dla siebie'' i to trudne jest...ale mam Ciebie...
Ty jesteś mym błogosławieństwem,a ja jestem mym przekleństwem. Ja sama dla siebie .To problem mój i tylko mój.To co mówisz czasem mnie wzrusza  i jest dla mnie czymś niesamowitym.

sobota, 9 maja 2015

To już koniec

Nasza znajomość zaczęła się 16 sierpnia 2010 .Nie udało mi się czerpać z niej tyle radości ,wspólnych wypadów; ile bym chciała.Nie nacieszyłam się Tobą. Przeszkoda była jedna  ja sama; moja pie... choroba . Nie,nie SMA ,to pikuś.Gdyby tylko było SMA, byłabym o wiele szczęśliwsza.Byłoby super.
Wiem ,Ty nie zauważasz zmian... choć różnica jest ogromna...Już nie piszesz,dzwonisz raz na 2 tyg,albo i rzadziej . To ja piszę ,bo tęsknie po 2 tyg Twojego milczenia...To już koniec...
Koniec już magicznej więzi między nami...a może nigdy jej nie było? Może ja bardziej ja widziałam,bardziej jEJ  potrzebowałam... teraz znów jestem sama.
Oczywiście jesteś w moim życiu i będziesz,ale muszę nauczyć się przestać tęsknić,przestać pisać,bo nawet nie łapiesz moich dogryzek i aluzji ....żyjesz swoim nowym życiem ,zaaobsorbowany nim całkowicie i nie ma w nim już zbyt wiele miejsca  dla mnie.

sobota, 2 maja 2015

Zaplątana

Zakupy dadzą Ci chwilkę radości i puste konto w banku lub w portmonetce... słodycze nie zastąpią bliskiej osoby  i nawet nie smakują tak jak jej obecność...Nie jedzenie nie sprawi ,że kogoś będzie to obchodzić,niejedzenie nie sprawi,że będziesz ładniejsza ...niejedzenie nie sprawi,że nie znikniesz bezboleśnie...
Chciałabym te wszystkie negatywne emocje wylać na papier ,chciałabym by eksplodowały i by zrodziło się z tego coś dobrego,pozytywnego i inspirującego...ale nie ,bo czemu akurat mi... chyba już nie potrafię...jestem za słaba... zbyt mało utalentowana... Wszystko siedzi w głowie i nie chce wyjść...
Więc choć przestań kupować ,objadać się pustymi kaloriami .Opamiętaj się. Przestań ...przestań...