Nie wierze w żadne zabobony ,ale ten rok 2013 nie jest dla mnie zbyt przychylny,lato mnie nie rozpieszcza. Szczęście czy fart jakoś opusicło mnie na ,,wakacje'',choć ja wakacje mam od kilku lat dzień w dzień. Jednak tylko w miesiącu czerwiec, lipiec i sierpień zawsze dużo wychodziłam i korzystałam z pogody,a teraz pogoda jest rewelacyjna .Jeśli wrzesień bywał ładny też korzystałam ze świerzego powietrza. Teraz głównie mam zmartwienia. Lipiec zaczoł się super ,super wypadem do koleżanki .Zaraz tydzień po tym dopadło mnie zapalenie ucha ,które wyłaczyło mnie z życia na 3 tyg. W niedziele wyszłam wieczorem i niestety już nie było tak ciepło,byłam troszkę za długo i znów czuję,że coś mnie bierze...
Czy ja nie mogę normalnie pożyć i cieszyć się życiem??? Czy nie mogłabym choć raz nie musić myśleć co ubrać ,czy coś jest za ciepłe albo zbyt lekkie [zazwyczaj zawsze ubiorę się nieodpowiednio do pogody] itp...Jestem zmęczona tymi wszystkimi troskami... Co pytam to słyszę,że osoby z SMA mają normalną odporność ,czemu i ja nie mogę?
Miałam w ten weekend wyjeżdzać do Lichenia ,nie wiem czy do niego dojdzie ,czy dam fizycznie rade. Psychicznie też nie jest za dobrze... jestem zestresowana i zmęczona ...
środa, 7 sierpnia 2013
poniedziałek, 29 lipca 2013
Poprostu smutno
Kłopotów ciąg dalszy.Gdy nie ma się mężczyzny w domu który by wzioł pewne rzeczy w swoje ręce i zrobił by to z troską,to jest bardzo trudno i przykro. Od przeszło 5 lat trzymam wózki elektryczne poza domem.Nie mam wyboru ,nikt przecież nie wtacha ich na pierwsze pietro i z powrotem. Oprócz wózków do rozwalającej się już szopki trafiły 2 schodołazy,jeden z instrukcja w jezyku niemieckim posklejaną po jakiejś powodzi za tem nie idzie odczytać oraz drugi kompletnie zaniedbany-nieładowany .. Mogłabym go sprzedać lub oddać ,ale nie był ładowany przez 3 lata. Nie miał kto się zainteresować.Bo to niczyja sprawa. Nikomu sie nie chce a ja kompletnie nie wiem czego tam brakuje a czego nie...
Moj stary wózek meyra chciałam przynieść do domu bo jest na chodzie i ma dobre akumulatory .W tym roku ciagle zapominałam by go naładować. Niestety teraz nie mam czym bo ładowarka która leżała sobie na siedzeniu wózka po prostu znikła. Nie ma ... Ktoś sobie wzioł,tak jak zabrał starą pralkę franię drugą ładowarkę od schodołazu no i od wózka.
A ten cały garaż to woła o pomste do nieba! Żal i przykrość bierze,że człowiek jest naiwny i ufny...
Moj stary wózek meyra chciałam przynieść do domu bo jest na chodzie i ma dobre akumulatory .W tym roku ciagle zapominałam by go naładować. Niestety teraz nie mam czym bo ładowarka która leżała sobie na siedzeniu wózka po prostu znikła. Nie ma ... Ktoś sobie wzioł,tak jak zabrał starą pralkę franię drugą ładowarkę od schodołazu no i od wózka.
A ten cały garaż to woła o pomste do nieba! Żal i przykrość bierze,że człowiek jest naiwny i ufny...
Dołek
W piątek wyszłam na spacer ,po 10 dniach bólu i psychicznego mega dołu.Totalna mieszanka wybuchowa emocji .Te wyjście było mi mega potrzebne by odrząsnąć się i wydostać z negatywnych myśli. Niestety przy tym kogoś bardzo zraniłam ,bo ktoś mi bliski chciał do mnie przyjść i podzielić się ze mną radościami z wakacji,chyba w tych godzinach co ja musiałam uporzątkować wszystko w głowie. Wolałam wybrać miejsze zło,na tamten czas takie ono dla mnie było.Wydawało mi się ,że lepiej spotkać się nie co póżniej i umieć wysłuchać i naprawdę się cieszyć z radości przyjaciólłki czy udawać, że wszystko jest ok ,kiedy nie było.Ciągle ryczałam.
Teraz czuję się lepiej psychicznie, niestety teraz jasno umiem spojrzeć na sprawe. I wiem jak żle ktoś to może odebrać z drugiej strony..Jeszcze jeden moj błąd jest taki ,że nie zadzwoniłam,tylko smsowałam, a przeciez to nie jest dobry sposob na wyjasnianie nieporozumień...
Nie jestem dobra w kontaktach miedzyludzkich .
Teraz czuję się lepiej psychicznie, niestety teraz jasno umiem spojrzeć na sprawe. I wiem jak żle ktoś to może odebrać z drugiej strony..Jeszcze jeden moj błąd jest taki ,że nie zadzwoniłam,tylko smsowałam, a przeciez to nie jest dobry sposob na wyjasnianie nieporozumień...
Nie jestem dobra w kontaktach miedzyludzkich .
sobota, 27 lipca 2013
Afryka dzika
Temperatury mamy iście afrykańskie.Marzy mi się już od kilku lat póżno wieczorny spacer gdy już się świecą lampy. Mamy 22,22 godz i 24 C.
Dziś wyszłam na balkon ,nie dużo większy niż 2 skrzynki na warzywa.A ponieważ na dworze było nie wiele lepiej niż w domu usiadłam bez gorsetu.Bardzo żałuję,że nie potrafię kilku godzin tak wysiedzieć i że dość szybko się męczę i kręgosłup czasem boli. Bardziej się akceptuję krzywą aczkolwiek wolną i kobiecą niż prostrzą ale... toporną.W tak gorące dni zrzucenie z siebie fatałaszków które grzeją ,jest konieczne i przynosi ulgę.Jednak są momenty gdy gorsetu 100% sztucznego nie da się zdjąć,naprzykład poza domem.
Już przywykłam do tego ,nawet w tak gorące dni jak 30C ,gdy jestem w ruchu i czuję powiew powietrza na sobie nie czuję,że mi za gorąco.Jest dosyć dobrze w tedy. Gorzej jak przystanę.
Tęsknię za tym by móc ubrać się w niekrępujące rzeczy,bluzeczki na ramkach... Marzenie ściętej głowy.
Dziś wyszłam na balkon ,nie dużo większy niż 2 skrzynki na warzywa.A ponieważ na dworze było nie wiele lepiej niż w domu usiadłam bez gorsetu.Bardzo żałuję,że nie potrafię kilku godzin tak wysiedzieć i że dość szybko się męczę i kręgosłup czasem boli. Bardziej się akceptuję krzywą aczkolwiek wolną i kobiecą niż prostrzą ale... toporną.W tak gorące dni zrzucenie z siebie fatałaszków które grzeją ,jest konieczne i przynosi ulgę.Jednak są momenty gdy gorsetu 100% sztucznego nie da się zdjąć,naprzykład poza domem.
Już przywykłam do tego ,nawet w tak gorące dni jak 30C ,gdy jestem w ruchu i czuję powiew powietrza na sobie nie czuję,że mi za gorąco.Jest dosyć dobrze w tedy. Gorzej jak przystanę.
Tęsknię za tym by móc ubrać się w niekrępujące rzeczy,bluzeczki na ramkach... Marzenie ściętej głowy.
środa, 24 lipca 2013
Niepopularny post
Chciałam coś napisać mój pamiętniczku.Przez moje dorosłe życie cały czas łudziłam się i karmiłam marzeniami...ale taka jest prawda,że moja rzeczywistość jest jaka jest. Czuję się pusta węwnętrznie a zarazem pełna wszystkimi emocjami,tymi skrajnymi. Chciałabym móc krzyczeć, ale nie potrafię. I ciągle dochodzi do mej głowy prawa,okrudna ...Chcę stąd ucieć, z tej zardzewiałej klatki,duszę się.Jestem w punkcie bez wyjścia.I już wszystko traci sens,wszystko.
Chcę być dla kogoś najważniejsza ,chcę z tym kimś oglądać gwiazdy trzymając się za ręce.Chcę by mi pokazał świat ...Ale to wszystko mżonki. Mżonki głupiej naiwnej marzycielki. Już nie będę marzyć,trzeba dorosnąć...Chciałabym być bez uczuć,zimna jak kamień.Zamknąć się na pewne rzeczy. To co robię kompletnie nie ma sensu i nie jest przydatne. Dziecinada . Żebym chciaż była w czymś naprawdę dobra ,odnosiła sukcesy w tym co ,,umiem'' robić, ale to wszystko takie miałkie i jałowe.Nie przydatne współczesnie. Chciałabym móc być w czymś dobra.Chciałabym się w czymś spełniać. Chciałabym być potrzebna.
Chcę być dla kogoś najważniejsza ,chcę z tym kimś oglądać gwiazdy trzymając się za ręce.Chcę by mi pokazał świat ...Ale to wszystko mżonki. Mżonki głupiej naiwnej marzycielki. Już nie będę marzyć,trzeba dorosnąć...Chciałabym być bez uczuć,zimna jak kamień.Zamknąć się na pewne rzeczy. To co robię kompletnie nie ma sensu i nie jest przydatne. Dziecinada . Żebym chciaż była w czymś naprawdę dobra ,odnosiła sukcesy w tym co ,,umiem'' robić, ale to wszystko takie miałkie i jałowe.Nie przydatne współczesnie. Chciałabym móc być w czymś dobra.Chciałabym się w czymś spełniać. Chciałabym być potrzebna.
środa, 17 lipca 2013
Czarne chmury
Nawet bardzo czarne,ale jak sie jest glupim to trzeba cierpieć. Mam zapalenie ucha ,zaczęło się w niedziele. I choć miałam antybiotyk w domu wzlekałam z jego wzięciem.Czemu? Miałam nadzieję,że się obejdzie ,bo już 5 miesięcy udało mi się go nie brać. I nie bolało aż tak do dzisiaj. Dziś był doktorek z wentylacji ,bo mój domowy jest na urlopie.Wizyta u laryngologa mozliwa dopiero w piątek.
A jak się czuję...boli potwornie boli pół twarzy,jestem spuchnięta .Nie mogę się oprzeć na rzuchwie, leżę na tym uchu ale to bolesne . A leżę na nim bo muszę,tak jem, piszę . Inaczej nie mogę. Mam nadzieję,że antybiotyk pomoże i kropelki ktore zapisze mi zapewne pani doktor. Oby tak jak doktor mówił nie doszło do potrzeby przebijania bembenka... Ten kto wierzy w Boga niech zmówi za mnie zdrowaśkę bym godnie to przetrwała...
A jak się czuję...boli potwornie boli pół twarzy,jestem spuchnięta .Nie mogę się oprzeć na rzuchwie, leżę na tym uchu ale to bolesne . A leżę na nim bo muszę,tak jem, piszę . Inaczej nie mogę. Mam nadzieję,że antybiotyk pomoże i kropelki ktore zapisze mi zapewne pani doktor. Oby tak jak doktor mówił nie doszło do potrzeby przebijania bembenka... Ten kto wierzy w Boga niech zmówi za mnie zdrowaśkę bym godnie to przetrwała...
wtorek, 16 lipca 2013
Popołudniowa herbatka
Choć za oknem bezchmurne niebo i chyba tość ciepłe powietrze ja bytuję w domu,przymusowo.
Planowałam z uśmiechem w głowie spotkanie, cóż zapominając o swoim postanowieniu by nie planować.Bo gdy planuję,to me plany biorą w łeb i jest żal a czasem i rozgoryczenie. Prawie zawsze są przeciwności losu ,lub ktoś ma inne plany i pomyślunki niż ja.
Tym razem pomieszało mi plany moje niedomaganie.Ból ucha,opuchlizna i jakoś opuściła mnie chęć do czegokolwiek...a miałobyć tak pięknie.No ale co się odwlecze to nie uciecze.
Teraz więc piszę na blogu popijając z filiżanki pyszną herbatę ,,orange dream'' którą dostałam od Monik i dogryzając nową wedloską czekoladom creme brulee .Podkreślam ,że herbate piję bez cukru i naprawdę mi smakuje.
Planowałam z uśmiechem w głowie spotkanie, cóż zapominając o swoim postanowieniu by nie planować.Bo gdy planuję,to me plany biorą w łeb i jest żal a czasem i rozgoryczenie. Prawie zawsze są przeciwności losu ,lub ktoś ma inne plany i pomyślunki niż ja.
Tym razem pomieszało mi plany moje niedomaganie.Ból ucha,opuchlizna i jakoś opuściła mnie chęć do czegokolwiek...a miałobyć tak pięknie.No ale co się odwlecze to nie uciecze.
Teraz więc piszę na blogu popijając z filiżanki pyszną herbatę ,,orange dream'' którą dostałam od Monik i dogryzając nową wedloską czekoladom creme brulee .Podkreślam ,że herbate piję bez cukru i naprawdę mi smakuje.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
