poniedziałek, 8 czerwca 2020

Powrót

Powróciłam. Tak będę  bloga pisać  dalej. Poczytałam go,mam refleksję z nim związane. Nie wiedziałam, że moje spadanie w dół trwa około 7 lat. Tak naprawdę nie pisałam go  całkiem  szczerze, okrajałam co  boleśniejsze dla mnie zdarzenia.  Okrajałam czy pominęłam sceny z wymiocinami w tle,bo kto by chciał być tak postrzegany? Więc pisałam o tym zdawkowo lub w zawaulowany  sposób. Teraz będzie inaczej. Będzie,,kawą na ławę. "
W sumie 2 lata  przerwy w pisaniu tu i dzieleniu się z Wami moimi przemyśleniami,uczuciami i przeżyciami. Postaram się wrócić do kilku wydarzeń z mojego życia, nie beda umiejscowione w czasie tz datowo, chyba,że uda mi się datę odtworzyć ,to tak .
Postaram się wrócić do przyjemniejszych wydarzeń z mego cichego życia .
Teraz gdy jest koronawirus siedzę w domu z  mamą i można by rzec, że jestem jak  Roszpunka zamknięta we wierzy. Brak mi tylko zwierzaczka, pupila do tulenia.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza