poniedziałek, 21 maja 2012

Pozwól mi Panie

Pozwól mi Panie znieść wszystko z godnością ,to wszystko co nieniknienie  następuje,co nie potrafię zmienić i ciężko mi zaakceptować  .Pozwól mi zaakceptować to z taka godnością z jaką znosiła to moja siostra przez tyle lat.
Daj mi siłę by nie tęskniła za powiewem wiatru i ciepłymi promieniami słońca na mych policzkach,
za chrzęstem piasku pod kolami, bym nie tęskniła za mym wózkiem elektrycznym-za mą wolnością i poczuciem samodzielności,którą on mi daje ... pomóż mi Boże.....

niedziela, 20 maja 2012

Smutne refleksje

Zasmucają mnie te gorące weekendy,bo dla mnie to oznacza siedzenie w mieszkaniu.Mój wózeczek elektryczny nie namęczy się w tym roku,szkoda,że nie mogę go zabrać po za miasto,że nie mam takiego odpowiedniego samochodu,no i kierowcy.Choć kierowca można by znaleźć .No i największe szkoda,że nie mieszkamy na parterze.Szkoda,że brat nie wybudował się w naszym mieście,bo mogłabym choć jeden miesiąc letni spędzać u niego i mogłabym łatwo wychodzić na dwór...Tyle jest tych slow szkoda. Pozostaje mi ignorować aurę na zewnątrz .Dziś nie bardzo mi się udało,bo wszystko co chciałam zrobić i czym chciałam zająć umysł nie wypaliło.

piątek, 18 maja 2012

Prezenty

Rozmyślam nad upominkami .To w prawdzie ,nie Boże Narodzenie,ale sezon urodzinowo imieninowy uważam za otwarty ! Jestem w swoim żywiole -rozmyślaniem nad prezentami. Dla G . już mam,oświeciło mnie wczoraj, co mi mówiła pod koniec ubiegłego roku.Co jej się podobało i co by chciała dostać.O mało  bym o tym zapomniała.Teraz myślę co kupić naszej małej czupurce ,mam kilka pomysłów.Może uda mi się kupić jej wymarzoną Monster High ,tyle że w tańszej wersji. Myślę  też nad zestawem Lego-Friends.Ona nadal lubi zabaweczki takie do raczki .Ja zresztą sama bym się tym lego pobawiła,bo jest śliczne.
Brat dostanie kaske i to będzie dla niego najlepszy prezent.Dostanie go w ładnym opakowaniu ,niebanalnym.
A mamusia dostanie chyba ksiazke .
A ciekawe co dostane ja... pożyjemy  zobaczymy.

czwartek, 17 maja 2012

Egzotyka na talerzu

Oglądałam niedawno najnowszy program kulinarno podróżniczy z Pascalem Brodnickim.To był mój 2 odcinek ,który oglądałam.Fajny program.W odcinku o którym chcę wspomnieć podróżował po Wietnamie.odwiedził restauracje,która została przeniesiona z centrum na peryferie miasta A dlaczego ? A to dlatego by turyści nie widzieli w czym owo gastronomiczne miejsce się specjalizuje .Restauracja podawała tylko i wyłącznie potrawy z psa.
Teraz pewnie myślicie-draństwo! Jak oni mogą! Nie mają serca !
Pascal tez nie spróbował,no bo to najlepszy przyjaciel człowieka.Ja to wszystko rozumiem,jednak jest podróżnikiem kulinarnym,smakuje rożne,czasem bardzo osobliwe potrawy i nie pisze,by się zajadać psem,ale mógłby mieć na tyle odwagi by posmakować .W końcu nie jadł swojego pupila. 
To mięso jak każde inne.Jak konika czy kangurka, czy owieczki.Kon tez mile zwierze przez wieki służył człowiekowi ,nie wspomnę o źrebakach.A krówka? Może nie taka piękna,ale uważam ,że to też inteligentne zwierzę,tylko nikomu nie chciało się zbadać  tej inteligencji.A cielaczki ? Cielęcina ?Krowy gdy idą na ubój plączą...I na koniec świnka .Nie wygląda ,jest postrzegana jako głupie zwierze lubiące brud,co jest kompletna bzdurą. No ale świnia nie wygląda  za sympatycznie.Jednak to bardzo inteligentne zwierzęta,dorównuje psom.Bardzo szybko się uczą . Najważniejsze by zwierzęta traktować humanitarnie i tez w taki sposób zabijać.
Jednak w tym obecnym świecie , świecie konsumenckim to chyba nie możliwe.Kiedyś człowiek zabijał by się najeść.Teraz zabija dla zysku,masowo.Wiele,tysiące zwierząt umiera bez sensu. Mnóstwo żywności się marnuje,po prostu wyrzuca się na śmietnik.Myślę,że to idzie w tony.To takie smutne ,bo tyle ludzi jest biednych i można by im to dać...
Nie ma co zaprzeczać,człowiek jest istota mięsożerna,mamy kły i nasz organizm najlepiej przyswaja  żelazo właśnie z mięsa-wołowiny.
Te masowe zabijanie zwierząt,upychanie ich w samochodach i katowanie ich przypomina mi holokaust.Mocne słowo? Być może, ale takie mam niestety skojarzenie.

środa, 16 maja 2012

Co kupić,co kupić

Moja przyjaciółka niedługo ma urodziny i  zawsze wiedziałam co jej kupić ,tak teraz mam problem.Mam kompletna dziurę w głowie. Każdy pomysł jest jakoś nie trafiony.Znalazłam fajne kolczyki w  Pakamerze ,takie zabawne ,które wyglądają jak nadziewane czekoladki ,chciałam je kupić .Tyle ,że są drogie i raczej nadają się jako dodatek do prezentu  niż jako samodzielny prezent.Więc z nich zrezygnowałam... teraz wymyśliłam,że może kupić w ,, Douglas''  kupon upominkowy za 50 zł. Jeszcze trochę mam czasu do myślenia.

poniedziałek, 14 maja 2012

Strach

Tak strasznie mi zimno,okrutnie.Stres robi swoje.Jeśli prześpię cała noc i nie będę mieć bezdechów w nocy ,to się zdziwię.Gorączkę na pewno już mam. Już nigdy nie doprowadzę do takiej sytuacji.

czwartek, 3 maja 2012

Głośno

Mam od wczoraj chęć na głośną taneczną muzykę.Miałabym ochotę rozregulować głośnik i skakać.To czasem dobry patent by pozbyć się emocji .Gdy głośno tak gra, nie ma miejsca na rozmyślanie.
,,Skaczę '' wiec po swojemu, na leżąco . Na co ma sie wyobraznie 
i mięśnie w nogach  ;-]