czwartek, 31 maja 2012

Pierwsze spotkania

Przyjaciele mi mówią ,że zamykam się na nowe znajomości,a tak naprawdę ja nie. Raczej robię tak ze względu na moja mamę. Ona nie bardzo chyba lubi wpuszczać do domu osoby ,których nie zna ,zawsze wpada w panikę i pokazuje trochę swoje niezadowolenie ,że ktoś ; jakiś osobnik czy osobniczka przyjeżdża .Ten stres bardzo jej się później odbija na zdrowiu . Ja być może czuje trochę też niepewności ,to wynika z mojego charakteru .Lubie ludzi, lubię z nimi rozmawiać, ale zanim ich poznam osobiście lubię o  ich  już trochę wiedzieć,chociażby coś podstawowego .Wtedy mam mniejszy stres przed pierwszym spotkaniem.
Dziś G. wpadnie do mnie z jakimś swoim kumplem,choć nazwał go ,, dość nie typowym gościem ''.Ta niewiadoma mnie ,,dobija ''. :-D Nietypowy ?...
********************************************
Dziś bardzo szczypią mnie oczy ,nie wiem czy od próbki kremu,który wypróbowałam dziś,czy od czegoś innego.W każdym razie nie będę mogla za bardzo się wymalować.

wtorek, 29 maja 2012

Nocne posiedzenia

Jestem sową ,wiec jak to sowy lubię siedzieć do późna.Wczoraj przesadziłam [choć to nie pierwszy raz] i 
siedziałam do 2 w nocy.Pisałam maila.Nie mogłam go odłożyć,bo po wieczornej rozmowie na skype musiałam jeszcze coś przekazać ,dodać,podziękować.Dziś płace za tą noc ,bólem głowy .Dawno tak źle się nie czułam. Tak mi źle ,że aż niedobrze.Głowy ból praktycznie  mi się nie zdarza.Ciekawe czy mi się uda dziś położyć przed 24.oo

KONIEC

KONIEC ze smęceniem. :))))

poniedziałek, 28 maja 2012

wtorek, 22 maja 2012

....

Chce mi się płakać,wiec płaczę gdy nikt nie widzi, kiedy za oknem gwiazdy iskrzą się na niebie.

poniedziałek, 21 maja 2012

Pozory

Tak sobie czytam jak osoby z SMA poruszające się na wózkach pracują  i to po za domem. Czuje czasem smutek,bo też pragnęłabym czasem takiej normalność dla siebie. Uzmysławia mi to ile ja nie mogę .Czuje się jedyna taka. Czy są i takie osoby jak ja,które na pozór wyglądają na dość sprawne,ale poprzez ich w spół dolegliwości mogą niewiele ?

Pozwól mi Panie

Pozwól mi Panie znieść wszystko z godnością ,to wszystko co nieniknienie  następuje,co nie potrafię zmienić i ciężko mi zaakceptować  .Pozwól mi zaakceptować to z taka godnością z jaką znosiła to moja siostra przez tyle lat.
Daj mi siłę by nie tęskniła za powiewem wiatru i ciepłymi promieniami słońca na mych policzkach,
za chrzęstem piasku pod kolami, bym nie tęskniła za mym wózkiem elektrycznym-za mą wolnością i poczuciem samodzielności,którą on mi daje ... pomóż mi Boże.....