sobota, 25 lutego 2012
A jednak
A jednak ...aaapsik! apsik! apsiiik ! , kicham jak najęta.Głowa mnie boli jakbym przepłakała dzień.Nos szczypie.Nie nawiedzę mieć kataru.Na szczęście ból gardła szybko zaleczyłam. I nie byłam zbyt cierpiąca pod tym względem.Dobrze,że nie mam temperatury,dzięki temu dobrze się czuję.Tylko maminka przesadza.Zasępia się jakbym co najmniej było ze mną źle. No ale zazwyczaj było źle,to pewnie boi się,że jeszcze wszystko może się zdarzyć.
poniedziałek, 20 lutego 2012
Chorobie mówimy zdecydowanie NIE!!!
Od tygodnia moja mama choruje,kaszle kicha,katarzy się i ogólnie ból zatok.Długo się temu opierałam ,ale niestety dziś już czuję ,że jest nie ,,halo''.Od rana boli mnie gardło i głowa boli troszkę ; skronie i koło oczu.Płat czołowy głowy.
Ja nie mam czasu na chorowanie! Wiele pracy mnie czeka .
Jeszcze do niedawna nie chciało mi się nic,ale gdy dziś wyszło słonko a wiatr rozwiał chmury poczułam powiem życiodajnej energii i nadziei .
Dziś zamówić muszę bloki i farby i DO PRACY !
Ja nie mam czasu na chorowanie! Wiele pracy mnie czeka .
Jeszcze do niedawna nie chciało mi się nic,ale gdy dziś wyszło słonko a wiatr rozwiał chmury poczułam powiem życiodajnej energii i nadziei .
Dziś zamówić muszę bloki i farby i DO PRACY !
wtorek, 14 lutego 2012
Dzień zakochanych
Walentynki,jedni je nienawidzą ,inni wręcz na odwrót ,jeszcze dla innych są obojętne.Myślę,że Ci pierwsi są samotni i po prostu cierpią lub nie uznają tego dnia z powodu prostej przyczyny,bo nie chce im się wydać trochę grosza lub nie chce im się wogole wysilać i okazać trochę inwencji twórczej tego dnia.Oczywiście miłość powinno okazywać się codziennie, ale człowiek na co dzień jest zabiegany i często zapomina o drobnych gestach a przypomina sobie właśnie w takie dni jak walentynki,dzień kobiet,dzień matki,babci i tak dalej.Takie dni są potrzebne .Nie trzeba kupować drogich upominków,nie trzeba wo gole ich kupować.
Co ja myślę o tym dniu? Zawsze to dzień jak co dzień dla mnie i skłamałabym gdybym napisała,ze po mnie spływa jak po kaczce to ,że nikogo nie mam.Nie,tuż przed 14 lutym dopada mnie nostalgia, że nikt płci przeciwnej nie wykona drobnego gestu w moja stronę tego dnia. Ale kto miałby mi co dać,okazać lub przysłać karteczkę? ...
Właśnie przypomniało mi się ,że raz dostałam róże od gościa którego ledwo znam,zabawna to była sytuacja.Traktowałam to jak żart.Walentynki to dla mnie takie trochę żartobliwe święto,uważam że mogą okazywać sobie przywiązanie tez przyjaciele ,rodzina,po prostu osoby,które się uwielbiają,kochają.Jednak w Polsce 14 luty jest za poważnie traktowany.Ja dałam wczoraj moja walentynkę przyjaciółce , zaskoczyłam ją .I fajnie. :))
Dostałam dziś upominek od mamy,ona jest niepoprawna oraz od znajomej pani J..Miłe to było,ale.... moje serce tęskni .
Co ja myślę o tym dniu? Zawsze to dzień jak co dzień dla mnie i skłamałabym gdybym napisała,ze po mnie spływa jak po kaczce to ,że nikogo nie mam.Nie,tuż przed 14 lutym dopada mnie nostalgia, że nikt płci przeciwnej nie wykona drobnego gestu w moja stronę tego dnia. Ale kto miałby mi co dać,okazać lub przysłać karteczkę? ...
Właśnie przypomniało mi się ,że raz dostałam róże od gościa którego ledwo znam,zabawna to była sytuacja.Traktowałam to jak żart.Walentynki to dla mnie takie trochę żartobliwe święto,uważam że mogą okazywać sobie przywiązanie tez przyjaciele ,rodzina,po prostu osoby,które się uwielbiają,kochają.Jednak w Polsce 14 luty jest za poważnie traktowany.Ja dałam wczoraj moja walentynkę przyjaciółce , zaskoczyłam ją .I fajnie. :))
Dostałam dziś upominek od mamy,ona jest niepoprawna oraz od znajomej pani J..Miłe to było,ale.... moje serce tęskni .
czwartek, 9 lutego 2012
Wydarzenie
Chciałoby się napisać ,życie jest piękne-No i jest!!!
Wczoraj znów było święto moje i pisarza P. Nie wiem czemu denerwowałam się chyba bardziej [a może tak samo?] niż przed swoim wernisażem.Ja tylko siedziałam z boczku ,skierowano do mnie z 2 pytania ;co mnie z reszta bardzo cieszyło.Żartowałam,że będę ogrzewać się w świetle splendoru jego sławy.I trochę jej skapnie na mnie. K . dużo mówił i tak ciekawie i pogodnie ,że chciało się go słuchać i słuchać i to nie tylko moja opinia ,ale i osób które były na spotkaniu.Kiedy ma się wkoło siebie przyjaciół serdecznych i kochającą rodzinę lub jej część ,to chce się żyć. Oni dają siłę do działań .Tylko słonka brak ,ale ono przyjdzie niedługo...
A później była sesja zdjęciowa dla prasy hi hi.Nie nadaję się na czerwony dywan ,to nie moje klimaty,było dziwnie,ale miło.
Wczoraj znów było święto moje i pisarza P. Nie wiem czemu denerwowałam się chyba bardziej [a może tak samo?] niż przed swoim wernisażem.Ja tylko siedziałam z boczku ,skierowano do mnie z 2 pytania ;co mnie z reszta bardzo cieszyło.Żartowałam,że będę ogrzewać się w świetle splendoru jego sławy.I trochę jej skapnie na mnie. K . dużo mówił i tak ciekawie i pogodnie ,że chciało się go słuchać i słuchać i to nie tylko moja opinia ,ale i osób które były na spotkaniu.Kiedy ma się wkoło siebie przyjaciół serdecznych i kochającą rodzinę lub jej część ,to chce się żyć. Oni dają siłę do działań .Tylko słonka brak ,ale ono przyjdzie niedługo...
A później była sesja zdjęciowa dla prasy hi hi.Nie nadaję się na czerwony dywan ,to nie moje klimaty,było dziwnie,ale miło.
czwartek, 2 lutego 2012
Skrzyżowanie dróg
Stoję na rozdrożu i nie wiem jaki zrobić ruch by przyszła zmiana na stałe.Stóje tak ,choć dzień za dniem upływa i niby żyje,lecz jednak jakoś jestem zawieszona w swych uzależnieniach; uwieziona.I niby ode mnie zależny wszystko.Lecz mam tak słabą wolę,siłę by uwolnić się od złego,tego co mi szkodzi .To co mnie trawi od środka .Wystarczy przejść przez pasy.Z ulicy A na drugą stronę ...ulicę B i usiąść na ławeczkę spokojnego ? życia...Niby to proste,ale realizm życia jest bardziej skomplikowany i brutalny.
I istnieję tak jakby za mglą ,ludzie do mnie mówią ja ich słucham ,lecz czasem nie wszystko słyszę.
Sił mam niezmiernie mało,chodzę spać jak najpóźniej ,siedzę w necie tylko po to by siedzieć ,uciec od ,właśnie od kogo ?czego? już nie wiem .Wstają późno,najchętniej gdyby było to możliwe wo gole bym nie wstała. Przespać rzeczywistość ,która ostatnio nie jest dobra ,a mimo to której nie potrafię ogarnąć i tu tkwi absurd ...
Budzą się we mnie uczucia,które zawsze były uśpione ,które zawsze gdzieś spychałam głęboko w siebie .Emocje ,które nie wnoszą nic dobrego do mojego życia,wręcz przeciwnie tylko je komplikują.Czy uda mi się z nimi uporać? Bardzo bym tego pragnęła .
I istnieję tak jakby za mglą ,ludzie do mnie mówią ja ich słucham ,lecz czasem nie wszystko słyszę.
Sił mam niezmiernie mało,chodzę spać jak najpóźniej ,siedzę w necie tylko po to by siedzieć ,uciec od ,właśnie od kogo ?czego? już nie wiem .Wstają późno,najchętniej gdyby było to możliwe wo gole bym nie wstała. Przespać rzeczywistość ,która ostatnio nie jest dobra ,a mimo to której nie potrafię ogarnąć i tu tkwi absurd ...
Budzą się we mnie uczucia,które zawsze były uśpione ,które zawsze gdzieś spychałam głęboko w siebie .Emocje ,które nie wnoszą nic dobrego do mojego życia,wręcz przeciwnie tylko je komplikują.Czy uda mi się z nimi uporać? Bardzo bym tego pragnęła .
wtorek, 24 stycznia 2012
Gdy boli
Staram się zawsze unikać niepotrzebnych sytuacji ,które mogłyby mnie dogłębnie zranić.Jednak czasem się po prostu nie da.Takie rany powodują ,że zaczynam się zastanawiać i zadaje pytania na które jest prosta odpowiedz ,bez wyjaśnienia . Bo tak . Jenak ja nadal pytam. Pytam i analizuje innych ,którym się udało . Nie da się unikną porównań ,więc porównuję się do innych O.N. do innych SMA .Nic z tego nie wynika,jedynie to ,że bardziej boli serce. Tyle pracy przede mną a ja się czuje bardzo ciężka jakbym miała mega kamień u nogi,a raczej serca i choć staram się pracować,to i tak raczej efektów nie widać .Nie potrafię się skupić i zamiast coś zrobić w 2 godziny, robię w 3 .Wszystko robię na opak.Chciałabym zasnąć i przespać ten trudny czas.
piątek, 20 stycznia 2012
Karty i czarodziejska kula
Dziś wróżyłyśmy sobie trochę z kart,ja i moja psiapsiółka. Ciekawe rzeczy nam tam się wywróżyły.Jedna rzecz nawet która już się wydarzyła konkretna ,nic innego nie mogło to być, jak tylko To jedno zdarzenie. Była najpierw radość z niespodzianki ,później przeszkoda i obawy pewnej osoby,do tego moje złe samopoczucie i w rezultacie niespodzianka przeszła obok... ale kto wie,może się powtórzy.
Nie wierzę i nie kieruje się w życiu wróżbami,jak opętana,nie uzależniam życia od tego co mi karty pokażą.Żal mi takich osób ,bo staja się niewolnikami wróżek i wróżb.[My na szczęście takie nie jesteśmy.] Oni sami już nie żyją własnym życiem ,a ktoś inny kieruje ich losem.Są jak żywe zombi. Czasem fajnie sobie powróżyć dla zabawy,żeby poprawić sobie humor jeśli wróżba mówi nam o czymś dobrym.Resztę ignorujemy lub traktujemy z pobłażaniem ;) W takie wróżby najfajniej ,,wierzyć'' tylko tak z lekka,w końcu wiara czyni cuda.Trzeba przy tym umieć zachować zdrowy rozsadek.I dla tego nie stawiam sobie kart co do miłości,bo jest to dla mnie zbyt ważna sfera ,wiem jak jest i nie chce się dowiedzieć tego co już wiem.Wole latać w śród chmur marzyć i mieć choć nikłą maleńką nadzieje na pojawienie się jakiegoś odwzajemnionego uczucia.
Nie wierzę i nie kieruje się w życiu wróżbami,jak opętana,nie uzależniam życia od tego co mi karty pokażą.Żal mi takich osób ,bo staja się niewolnikami wróżek i wróżb.[My na szczęście takie nie jesteśmy.] Oni sami już nie żyją własnym życiem ,a ktoś inny kieruje ich losem.Są jak żywe zombi. Czasem fajnie sobie powróżyć dla zabawy,żeby poprawić sobie humor jeśli wróżba mówi nam o czymś dobrym.Resztę ignorujemy lub traktujemy z pobłażaniem ;) W takie wróżby najfajniej ,,wierzyć'' tylko tak z lekka,w końcu wiara czyni cuda.Trzeba przy tym umieć zachować zdrowy rozsadek.I dla tego nie stawiam sobie kart co do miłości,bo jest to dla mnie zbyt ważna sfera ,wiem jak jest i nie chce się dowiedzieć tego co już wiem.Wole latać w śród chmur marzyć i mieć choć nikłą maleńką nadzieje na pojawienie się jakiegoś odwzajemnionego uczucia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
