środa, 19 stycznia 2022

Święta 2021

 Zawsze odzywa się mój  protekcjonizm i pragne mieć ,, perfekcyjne " święta, co oczywiście  nie jest możliwe w sytuacji w której  egzystuje. Ubiegłoroczne mogłabym za takie uznać  gdyby nie  obawa o zdrowie i strach przed kovid... 

Myślę, że i tak z wieloma przeciwnościami losu się pogodziłam .

Chandra na  szczęście dopadła mnie po świętach i na Sylwestra. 

Tylko zasmuca mnie,że co rok musze się wykłucać o postawienie choinki i ozdób. 

O to kiedy jest najlepszy na to czas,a mam małą choinkę  i małe bombki ,więc kłopot nie jest wielki.. Lubię tradycję  i lubię wyrażać święta również  poprzez wystrój.  Bo moj nastrój  się poprawia.

W te święta jak i ubiegłoroczne nie wyjezdzalysmy do mojego  brata . Zostaliśmy w domu we dwie.

Jeśli kupicie kiedyś lampki z bateriami odrazu je wyżucajcie  znaczy się   baterię  ,bo to badziew  ,nie dość  że światełko kiepsko pali to się jeszcze wylewają w krótkim czasie. 


Mój krecik (ktory przyjechał z Jarmarku Dominikanskiego i którego dostałam od przyjaciółki ) dostał zawrot głowy od tych kolorów. Od dwóch lat ubieram choinkę  w pastelowych kolorach,choć trochę  łamię tą  regułę i dokupuje coś, by nie co ożywić  drzewko.

Od kilku już lat marzył  mi się figurka  Dzieciątka  Jezus. I wreszcie sobie taką zakupiłam.

Nie mam  jedynie żłobka,ale  dla kreatywnej osoby to nie duży problem. Zrobiłam żłóbek z pudełeczka  ,które  rok wcześniej dostałam od koleżanki. 

Oto takie pudełeczko.  Niestety lepsze zdjęcie które zrobiłam jako tak zwany chwalipost ,wrzuciłam myśląc, że  już gdzieś to zamiesciłam.  Smutno mi ,bo ów prosiaczkowe pudełko  było bardzo ładnie zapakowane. I chciałam to pokazać.



Sylwester był nieziemsko rozrywkowy. Włączyłam tv na Polsat ,ale nie sluchałam co śpiewają , bo gawedziłam z koleżanką D która tak jak ja miała  towarzystwo w postacì siebie samej,no i gadaliśmy   aż  do północy.  Jest samotna,więc dotrzymywałysmy sobie towarzystwa. Po północy  się  rołączyłyśmy  . Koleżanka i mama moja poszła spać a ja obejrzałam dwa filmy. 





poniedziałek, 17 stycznia 2022

Netflix

 Dawno mnie tu nie było.  

Postanowiłam  znowu zaglądająć na mój blog ,który  zarósł  trochę pajeczyną.  

Od półtora  roku jestem szczęśliwą posiadaczką  Netflixa  i postanowiłam zarekomendować wam moje ulubione ,dotychczas obejrzane  filmy,seriale i programy. 


The Kominsky Method

Wspanialą rola Michael-a Douglas-a 

oraz Alan Arkin. Czarny humor  pierwsza klasa.

Bridgertonowie

Serial kostiumowy osadzony w mojej ukochanej epoce.

Atypowy

Serial opowiada o chłopaku  ze  spektrum autyzmu.

Oczywiście życie  osób  ze  spektrum nie jest tak łatwe,

ale jeśli  ktoś nie ma pojęcia o pewnych trudnościach 

życiowych  osób ze  spektrum ,to tu troszkę się dowie.

Choć tyci,  tyci. 


Grace &Frankie

Długo omijałam ten  serial, aż  w końcu stwierdziłam, a zobaczę co to.

No i "wpadłam" , humor i fabuła przednia.

Połknęłam  6 sezonów w niecałe 3 tyg.😜

Irytująca  do granic możliwości Frankie  i ujmująco naiwny Sól.

Coyote przystojniak o złotym sercu .

Własnymi Rękoma:Historia Madame C. J. Walker

Mini 5 odcinkowy serial kostiumowy biograficzny

O koń

Kobiecie która w epoce w której przyszło jej żyć 

dorobiła się   fortuny, a nie było jej łatwo ze  względu 

na płeć i  kolor skóry. 

***

Teraz czas na programy

Wojna Kwiatów

Rywalizacja florystów  w najróżniejszych   konkurecjach

☘☘☘

Pięć Pierwszych Randek

o randkowaniu

***

Dmuchacze Szkła

-myślałam, że  mnie ten program nie zaciekawi,

oj jak bardzo  się  myliłam 

***

Filmy Naszej Młodość 

Niesamowity ciekawy program jak powstają filmy

Dirty Dancing, Pretty Women itp

***

The Toy a That Made Us

Tu znów jest program o powstawaniu

 popularnych  zabawek i marek zabawek jak

Barbie -Mattel ,Lego ,Hello Kitty itp

***

Świąteczne Filmy

-również o powstawaniu trzech świątecznych  filmów 

jak chociażby  Kevin Sam w Domu

***

Nailed  It

Program o tym jak nie piec.

O robieniu słodkości przez fatalnych amatorów.

Zabawa po pachy.

***

Wygrać Dzicz

Sześć par walczy o wygranie domu który znajduje się 

w puszczy daleko od cywilizacji.

***

Jak Przeżyć  W Najcięższych Więzieniach  Świata

***

Miłość w Spektrum

o randkowaniu

***

Kamienna Twarz

Rywalizacja w przezabawnych konkurencjach

Śmiech po pachy.

-szkoda,że  jest tylko jeden sezon

***

Zumbo's just Desserts

Kulinarna deserowa rywalizacja 

***

Obłędne Pyszności 

oraz

Słodkie Szaleństwo 


piątek, 14 stycznia 2022

Stęskniłem się

 Zatęskniłem za pisaniem. Było troche wydarzeń w moim życiu miłych dla mnie .Ale jak to w moim życiu zaraz bardzo przeplatane z nostalgią . Bo nie może być zbyt słodko.

Było kilka wydarzeń do których chciałam wrócić i nawet wypunktowałam je sobie w notatkach na telefonie, ale i o nich zapomniałam. Minęło zbyt dużo  czasu od ich wydarzenia. Być może niektóre wspomienia wrócą wraz z przemyśleniami,kto wie...

Więcej będę polecać filmów i książek, niż pisać o moim życiu, które obecnie jest bardziej samotne.




Dentystka wcale nie sadystka

 22.09.2020 poszłam do dentystki. Zdecydowałam się wyrwać zęba, choć nie  bolał mnie ,tylko raz dał  mi leciutko o sobie znać. Jednak pląba mi wyleciała jakies 2 lata temu a ten ząb już nie nadawał się do naprawy,więc miałam go aż zacznie boleć. Jednakże z powodu  kovid nie chciałam to w takim stanie trzymać,bo coraz więcej chorych ludzi jest A ja zimą nie będę  wychodzić. Po co kusić los.

Gdy byłam mała nie bałam się  dentysty ,choć kiedys był przedpotopowy sprzęt, nie to co teraz. Kiedys jak borowano to cala głową się trzesła.  Mimo to się nie bałam,do czasu.

Wszystko zniszczyła  jedna decyzja pewnej Pani,że wyrwie mi mleczaka bez znieczulenia. Mleczka siedział jak stały ząb i po wszystkim Pani była zdziwiona,oj że aż tak. Ból  był okropny i od tego dnia przeraźliwie bałam się dentystów. Niestety nie spowodowało to,że miałam zdrowe żeby, wręcz przeciwnie. Unikałam dentystów a jeśli szłam blombiwać je  walczyłam ze  swoja fobią, bywało bardzo ciężko, bo miałam mdłości .  Szkoda,że  tak to mi się ułożyło.  Cztery lata temu znow zawitała do dentystki ,bo jakoś opanowała swój lęk. To chyba dojrzałość ,jednakże zamiast leczyć mi żeby musieli ratować mi mamę ,która zaczęła mdleć . To mnie w mamie denerwuje,że przesadnie reaguje i się przejmuje . Widzi kitel i już panikuj. Ja rozumiem ,że  przeszła ze  mną i moją św  pamięci siostrą  sporo stresów w szpitalach,wręcz traumę,ale mogłaby umieć rozróżnić " kitel od kitla" Dziś więc mama wyszła z gabinetu i zostałam z Sylwią . Pierwszy raz śmiałam się u dentystki. Musiałam przesiąść się na fotel dentystyczny ,co utrudniało mi otwieranie buzi.  Sztywno siedzialam ,bo balam się  że  usunę  się  z tego fotela.Mam przykurcze nóg i nie mogłam ich wyprostować ,dobrze,że fotel miał choć jedną poręcz z tej właściwej dla mnie strony. Ciężko mi się oddychało bo gorset blokował mi przeponę.  Głową mi opadła i zamykał mi się szczeka A i tak szeroko jej otworzyć nie mogę, bo mam i  jej przykurcz . Istny kabaret. A ten diabelec wyjść  nie chciał, tz ząb. Szkoda,że  telefon zostawiłam w domu ,bo bym zrobiła zdjęcie jaki wielgachny korzeń miałam . 

Dentystki zdziwiła się  że  ząb jak u postawnego chłopa. 😁

 

piątek, 10 września 2021

To był cudowny dzień

 Ten dzień wydarzył się 25 czerwca 2020r. Pojechaliśmy z mamą do mojego brata a jej syna  w odwiedziny. To był naprawdę jeden z lepszych dni u nich spędzonych. Pogoda dopisała, humory i zdrowie (oczywiście moje)też .  Chciałam ten dzień  poświęcić mojej bratanicy, by poczuła ,że ma ciocię. Pograć z nią w różne gry ,tak jak lubi. Z resztą ja też lubię grać ,bo w domu nie mam nie mam z kim, bo mama jest zbyt zapracowana .

Zagraliśmy w super grę jaką jest ,, Wsiąść  do pociągu" . Zagrała z nami moja bratowa, co zdarzyło się pierwszy raz i bawiliśmy się wyśmienicie! śmiechu było co niemiara !


Posiadanie własnego domku i zadaszonej werandy jest czymś fantastycznym,bo można siedzieć na niej o każdej porze roku . 


Niestety nie wygrałam ,hi hi.


Chciałabym jeszcze tak się czuć jak tego dnia i się pośmiać ,bo ja już nie  pamiętam co to śmiech.


Kilka dni  wcześniej też byłyśmy z mamą u naszych. Pogoda też była fantastyczna. Od słońca, po burzę i deszcz a my cały czas na tarasie. Na ten kolejny dzień się trochę wprosiłam,bo bałam się korony i nie wiedziałam kiedy naszych znów odwiedzimy.


Myślałam, że tak dobrej bazowej rozkoszy jak z Sowy już nie zjem ,ale moja bratowa zrobiła równie pyszną! Unikam bezy bo po niej mam ogień w żołądku ,ale tej nie mogłam sobie darować ,bo w środku była śmietana i maliny .  Cały placek palce lizać ! Przymiliłam się o kawałek na wynos, a  co!


,,Nasze " pieski. Żałuję,że choć jeden nie jest mój, ale życie  pod tym względem mnie nie rozpieszczało. Choć tak kocham zwierzęta .A za dzieciaka byłam psiarą  i dokarmiałam z koleżanką bezdomiaczki.




14 lipiec 2020

W połowie lipca dopiero zaczęłam wychodzić na spacery. Najpierw sama, jednak z biegiem czasu zaczełam ośmielać się  i spotykać z cześcią przyjaciół. Moj pierwszy spacer był z mamą. To było duże  błogosławieństwo  Boże, bo przy mamy wielkich trudnościach z chodzenia przeszła ze mną  3 km .  



Szkoda tylko ,że  na tych naszych wspólnych  spacerach czy pobytach w sanatoriach nie mamy jak sobie zrobic razem zdjęć. Mama nie lubiła prosić o to osób trzecich.

niedziela, 1 sierpnia 2021

MDK

13.08.2020 Zajrzało mi się dziś na stronę naszego mdk i przejrzałam kulturalne  wydarzenia na września, robiłam to z "duszą na ramieniu" ,bo bałam się ,że zobaczę tam coś co doprowadzi mnie do łez. Na szczęście  puki co nie zaśpiewa w naszym mieście  Paweł Domagała. Oczywiście to się  może  jeszcze zmienić, wolałabym jednak tej informacji  nie zobaczyć . Nie wiedzieć. Dlaczego? Wiecie jest covid i nie chodzę  na koncerty i imprezy gdzie jest dużo ludzi i nie ma naturalnego przepływu powietrza. A koncert Pawła Domagały to jest to na czym naprawdę chciałabym być! I byłabym MEGA,ale to MEGA  niepocieszona i ZAŁAMANA gdyby śpiewał w naszym mieście a  ja nie mogłabym być na tym koncercie. 

Paweł ma rewelacyjne teksty i głos, podoba mi się jego styl śpiewu taki na luzie ,jak by śpiewał prawie od  niechcenia . Podoba mi się jego ciepły głos.  To mój ulubiony Polski wokalista ,każda piosenka trafia do mojej wrażliwości.  Ważny jest dla mnie tekst,a jego teksty mówią  prosto i prawdziwie. 

Dopisek-

Paweł Domagała przyjechał  do nas. Wystąpił w naszym MDK w czerwcu. Dowiedziałam się  od przyjaciółki dosłownie na kilka dni przed koncertem. Bolało ,ale nie aż tak jak się  bałam...